Pizarro gotów przekonać do siebie Scolariego
Autor: admin / setanta.com 02.07.2008 17:04
Claudio Pizarro, rezerowowy napastnik Chelsea zaskoczył media swoim wyznaniem, że zamierza przekonać do swojego talentu nowego szkoleniowca 'The Blues' Felipe Scolariego. Do tej pory było niemal jasne, że gracz zmieni latem klub.
Scolari oficjalnie objął pod swoja opiekę drużynę Chelsea we wtorek i jego pierwszym zadaniem będzie sprawdzenie przydatności zawodników do swojej koncepcji gry.
Pizarro łączony był ostatnio z przejściem do Panathinaikosu Ateny, gdzie pracę rozpoczął Ten Cake. Jak się okazuje były snajper Bundesligi wiąże jednak swoją przyszłość z Chelsea, pomimo nieudanego ostatniego sezonu, kiedy to nie mieścił sie nawet w rezerwowym składzie zespołu.
Oczekuję na swoją szansę która ponownie pojawiła się wraz ze zmianą trenera. Scolari jest bez wątpienia typem zwycięzcy - krótko określił się Peruwiańczyk.

KOMENTARZE [4]
Autor: luk34 [03.07.2008 13:39]
Nie sądze aby Pizzaro miał jakiekolwiek szanse na grę w pierwszym składzie lepiej niech poszuka nowego klubu bo w Chelsea nic po nim tylko chłop na ławie siedzi i sie marnuje, według mnie Chelsea to za wysoko jak na niego a jeszcze Felipe Scolari - Życze powodzenia u takiego trenera raczej nie ma szans

Autor: adi_chelsea [03.07.2008 10:21]
Wątpie, zęby Pizarro wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie, ale przynajmiej dobrze, że prubuje. Dostał szansę i na pewno nie będzie chciał jej przepuścić. Przy Scolarim Pizarro znów może zacząć dobrze grać. Ale w zeszłym sezonie także miał walczyć, a wyszło mu to fatalnie. Zagrał chyba w 3 czy 4 spotkaniach od pierwszej minuty (i to ze słabszymi zespołami), a czasem wchodził z rezerwy. Pamiętam tylko, że Pizarro w zeszłym sezonie trafił zwycięską bramkę, przeciwko Birmingham. Więcej jego bramek dla The Blues w zeszłym sezonie nie pamiętam. Moim zdaniem powinien spróbować swojej szansy w Panathinaikos Ateny.
Wątpie, zęby Pizarro wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie, ale przynajmiej dobrze, że prubuje. Dostał szansę i na pewno nie będzie chciał jej przepuścić. Przy Scolarim Pizarro znów może zacząć dobrze grać. Ale w zeszłym sezonie także miał walczyć, a wyszło mu to fatalnie. Zagrał chyba w 3 czy 4 spotkaniach od pierwszej minuty (i to ze słabszymi zespołami), a czasem wchodził z rezerwy. Pamiętam tylko, że Pizarro w zeszłym sezonie trafił zwycięską bramkę, przeciwko Birmingham. Więcej jego bramek dla The Blues w zeszłym sezonie nie pamiętam. Moim zdaniem powinien spróbować swojej szansy w Panathinaikos Ateny.Autor: radon [03.07.2008 08:22]
TO DOBRZE ZE PIZZARO STARA SIE PRZEKONAC TRENERA DO SIEIE ALE I TAK UWAZAM ZE PIZZARO NIE PPRZEKONA DO SIEBIE SCOLARIEGO!UWAZAM TAK BO JESLI CHELSEA MA 250 MLN FUNTOW NA WYDANIE TO KUPI 2 LUB 3 SNAJPERWO A WTEDY PIZZARO MOGL BY STRZELAC BRAMKI DLA DRUZYNY REZERW CHELSEA!I WTEDY MOGL BY TYLKO PROSIC TRENERA REZERW O TO ZEBY GRAL!NA MIEJSCU PIZZARO SZUKLA BYM JAK NAJSZYBCIEJ KLUBU!
Autor: Rado95 [02.07.2008 18:34]
Dobrze że Pizarro walczy o swoje. Mógłby jednak dać się sprzedać!!! Jego transfer do Chelsea był kompletną wpadką!!! W swojej poprzedniej drużynie strzelał mnóstwo goli i był podstawowym graczem tej że drużyny. Po przejściu na SB grał fatalnie!!! Nie strzelał bramek, ciągłe kontuzje nie dawały mu spokojnie grać i dlatego przeszedł na 3 plan!!! On nie ma w The Blues szansy się rozwinąć!!!! Scolari powinien zauważyć że on tutaj sobie nie radzi i powinien go sprzedać!! Pizarro należy się lepsza kariera!!! Jest to bardzo doświadczony, świetny i utalentowany napastnik!!!! Życzę mu jak najlepiej!!!! Dodam tylko jeszcze że moglibyśmy go także zatrzymać bo kto wie gdyby DD doznał kontuzji to on by może go godnie zastąpił!!!
Zaloguj się aby dodawać komentarze

















